poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Recenzja nr 1. "Miłość w stylu retro" - Sophie Kinsella

Miłość w stylu retro - Sophie Kinsella
Nadszedł czas na pierwszą na tym blogu recenzję. Wybrałam ebooka „Miłość w stylu retro” autorstwa Sophie Kinselli.

Ebooki to genialny wynalazek. Mieszczą się na dysku komputera, w pamięci tabletu, telefonu, lub czytnika. W ten sposób możemy czytać zawsze i wszędzie dużą ilość naszych ulubionych utworów, które teraz bez problemu mieszczą się do kiszeni lub torebki. Jest jeszcze jedna zaleta – przy okazji chronimy przyrodę.

Wracając do powieści… Główna bohaterka Lara Lington to młoda dziewczyna przeżywająca trudne chwile. Ma poważne problemy. Jest zagubiona i nie umie sobie z nimi poradzić. Jeszcze nie doszła do siebie po rozstaniu z ukochanym. Jakby tego było mało, koleżanka namówiła ją do założenia firmy headhunterskiej. Jest to branża, na której się nie zna. Gdy w firmie pojawiają się problemy Natalie wyjechała zostawiając Larę samą.


Bohaterka wraz z rodziną idzie na pogrzeb swojej ciotecznej babci Sadie Lancaster, która zmarła w wieku 105 lat. Staruszki nikt tak naprawdę nie znał, nie utrzymywali z nią kontaktu. Podczas ceremonii pojawia się duch młodej dziewczyny ubranej stylu lat 20. XX wieku. Okazuje się, że to duch zmarłej staruszki, który nie może odejść z tego świata dopóki nie odnajdzie swojego naszyjnika z ważką. Zmusza Larę do przerwania pogrzebu i rozpoczęcia poszukiwań. W ten sposób rozpoczyna się przygoda z zaskakującym przebiegiem wydarzeń.

W powieści Lara przeobraziła się z wystraszonej, zagubionej dziewczyny w silną kobietę. Pod wpływem Sadie przezwyciężyła swoje lęki i pokonała swoje ograniczenia.

Natomiast Sadie okazuje się być zupełnym przeciwieństwem Lary. Jest bardzo śmiała, kapryśna, bezpruderyjna i zdecydowana. Nie tylko wie, czego chce, ale również wie jak to zdobyć. Do tego Sadie jest postacią zamkniętą w sobie – szczególnie na początku nie chce mówić o swojej przeszłości i trudnych chwilach, które przeżyła.

Powieść „Miłość w stylu retro” przypomina mi trochę nieoszlifowany kamień. Żeby ją docenić trzeba przeczytać ją przeczytać do samego końca, do ostatniego słowa. Na początku irytowało mnie zachowanie Lary. Do tego stopnia, że byłam bliska rezygnacji. Mimo to wytrwałam, a książka z każdym rozdziałem coraz bardziej mnie zaskakiwała. Te tajemnice, które odkryła główna bohaterka były naprawdę świetne. Autorka napisała tę historię, prostym językiem z dużą dozą poczucia humoru, co dodatkowo umilało czytanie.  Ostatecznie powieść przeczytałam z zapartym tchem.

Dane książki:

Tytuł: Miłość w stylu retro
Autor: Kinsella Sophie
Tłumacz: Słysz Magdalena
Wydawnictwo: Świat Książki
Język: polski
Ilość stron: 464
Rok wydania: 2011

2 komentarze :

  1. Muszę przyznać, że próbowałem przekonać się do ebooków i jakoś średnio mi to wyszło - dużo bardziej wolę dotyk i zapach nowych książek :D Ale nie mówię nie. To jest rzeczywiście bardzo praktyczne rozwiązanie. Co do samej książki - to jest nie do końca mój klimat :v

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ebooki bardzo ułatwiają życie. Warto się do nich przekonać. A co do książki, to jest to typowe babskie czytadło, więc nie dziwię się, że nie przypadła Ci do gustu.

      Usuń

Witaj czytelniku! Skoro tutaj dotarłeś, będzie mi miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad. Dziękuję za przeczytanie kawałka mych przemyśleń o książkach. Mam nadzieję, że los ponownie kiedyś Cię tu przyśle. Za każdy komentarz serdecznie dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... ranktrackr.net