poniedziałek, 2 maja 2016

Recenzja nr 3. „Minaret” – Leila Aboulela

Minaret - Leila Aboulela
"Minaret" jest to pierwsza książka o tematyce arabskiej, jaką przeczytałam. Moją uwagę w księgarni przykuła okładka. Ciemnooka kobieta o zagadkowym spojrzeniu osłonięta czerwienią. Tajemnicza i zagadkowa. Do tego tytuł niemający nic wspólnego z obrazem, który widzimy. Od razu zaczęłam się zastanawiać o czym będzie ta historia.

Czytałam tę książkę kilka lat temu, gdy zaczęłam się interesować kulturą islamu. Było to też związane z moją pracą zawodową. Intrygowały mnie kobiety w chustach, które widywałam na ulicach. Byłam ciekawa jakie są i dlaczego jedne muzułmanki noszą chusty a inne nie. Ta książka przyniosła odpowiedź.

Główną bohaterką powieści jest Najwa. Poznajemy ją jako młodą studentkę uniwersytetu w Chartumie. Jest wyzwolona, ubiera się po europejsku, chodzi na imprezy, nosi mini spódniczki - tak jak i jej rówieśnicy. Najwa i jej brat bliźniak pochodzą z bogatej, arystokratycznej rodziny. Ich ojciec jest wysoko postawionym politykiem. Cała rodzina opływa w luksusie. Bohaterka, jak każda młoda dziewczyna szuka miłości, chce wyjść za mąż i mieć dzieci. Niestety w Sudanie dochodzi do przewrotu politycznego i Najwa, wraz z rodziną zmuszona jest uciekać do Wielkiej Brytanii.

W Londynie jej życie w niczym nie przypomina tego, które prowadziła w Chartumie. Zaczyna pracować jako pomoc domowa u wujostwa, a potem u obcych ludzi. Po wcześniejszym bogactwie nie ma śladu. Chłopak, którego poznała jeszcze na studiach w ogóle jej nie szanuje i coraz gorzej ją traktuje. Okazało się, że jest mu zupełnie obojętna. Najwa szuka swojego miejsca w tym nowym nieprzyjaznym świecie. Próbuje również odnaleźć własną tożsamość. Tak mija 20 lat…

Po tym czasie poznajemy zupełnie odmienioną Najwę. Stała się wierzącą muzułmanką, która przestrzega zasad islamu. W religii odnalazła spokój. Powrót do korzeni okazał się być tym, czego potrzebowała by móc dalej żyć w nowej ojczyźnie. Przebudzenie w religii przyniosło jej ukojenie. U nowej pracodawczyni Najwa poznaje Tamera, jej brata. Chłopaka jest młody, pełen, życia, samotny i bardzo religijny. Bardzo szybko znajdują wspólną więź w religii, a z czasem zakochują się w sobie…

"Minaret" przedstawia portret kobiety, która zaczyna nowe życie na emigracji. W ten sposób Leila Aboulela przedstawia życie i problemy muzułmanek z Wielkiej Brytanii. W obcym kraju kobiety uciekają ze świata swobody w obyczajach i szukają ukojenia w religii, pokorze i wewnętrznej dyscyplinie. Autorka pisze o tym w sposób powściągliwy i poruszający. Aboulela prowadzi narrację pierwszoosobową w dwóch płaszczyznach. 3 części utworu przedstawiają przeszłość Najwy, a 3 pozostałe jej teraźniejszość. W powieści przeszłość i teraźniejszość przeplatają się stopniowo odkrywając przed nami szczegóły z życia bohaterki.

Ta przejmująca opowieść pomaga zrozumieć islam i jego wyznawczynie. Daje odpowiedź na wiele pytań. Pokazuje, że prawdziwi muzułmanie to nie terroryści. Taką książkę powinien przeczytać każdy. Nie jest to typowa opowieść o arabskich kobietach, które są ciemiężone przez mężczyzn ze swojego otoczenia. Tak książka jest zupełnie inna. Gorąco polecam.

Tytuł: Minaret
Autor: Leila Aboulela
Tłumacz: Anna Zdziemborska
Wydawnictwo: REMI
Język: polski
Ilość stron: 335
Rok wydania: 2009
ISBN: 978-83-922897-3-9

2 komentarze :

  1. Co prawda książka w ogóle nie jest w moim typie czytelniczym, to myślę, że na swój sposób może okazać się ciekawa. Sama zapewne nie wybrałabym jej w księgarni, ale czytając Twoją recenzję, kto wie? Być może kiedyś po nią sięgnę.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz. Miło mi słyszeć, że moja recenzja zachęciła Cię do przeczytania książki :)
      Pozdrawiam

      Usuń

Witaj czytelniku! Skoro tutaj dotarłeś, będzie mi miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad. Dziękuję za przeczytanie kawałka mych przemyśleń o książkach. Mam nadzieję, że los ponownie kiedyś Cię tu przyśle. Za każdy komentarz serdecznie dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...