czwartek, 9 czerwca 2016

Recenzja nr 8. „Dzień, w którym nauczyłem się żyć” – Laurent Gounelle



Dawno nie było na blogu nowej recenzji, ale to wszystko z braku czasu spowodowanego zapracowaniem. Dziś nadrabiam tę zaległość.

„Dzień, w którym nauczyłem się żyć” to powieść wyjątkowa. Książka, która może wpłynąć na nasze postrzeganie świata i zmienić nasze podejście do wielu spraw. Jest to jeden z tych utworów, który każdy powinien przeczytać co najmniej raz.


Akcja powieści rozgrywa się w San Francisco – mieście, w którym żyje się szybko, a pieniądz odgrywa ważną rolę. Główny bohater Jonathan jest młodym agentem ubezpieczeniowym. Wraz ze wspólnikami prowadzi firmę. Ma w życiu wszystko, co jest potrzebne do szczęścia. No może z wyjątkiem udanego związku. Jego świat jest w miarę uporządkowany.

Pewnego dnia, podczas spaceru młoda cyganka przepowiada mu przyszłość – „umrzesz”. Ta chwila zmienia wszystko. To, co dotychczas było dla Jonathana ważne nagle przestaje mieć znaczenie. Bohater nie wie, co począć. Jest zagubiony. Szuka pomocy u swojej mądrej ciotki Margie. To ona uzmysławia mu, co tak naprawdę się w życiu liczy. Rozmowy z nią są niesamowicie pouczające. Czas spędzony w domu ciotki, z dala od miejskiego zgiełku, to czas licznych przemyśleń i poszukiwania samego siebie.

Po miesiącu Jonathan wraca do domu w San Francisco. Jest odmieniony, bardziej zadowolony z życia, szczęśliwszy. Zauważają to również jego wspólnicy Angela (była partnerka, z którą ma córkę) i Michael. Nasz bohater zachowuje się inaczej. Odkrył, że musi żyć w harmonii z samym sobą, a także, że sprawiając radość innym, sprawia ją również sobie.



Autor przedstawia również przemianę 2 innych bohaterów. Ryan filmuje po kryjomu śmieszne (jego zdaniem) zachowania ludzi. Zmontowane filmy publikuje na swoim blogu. Robi to by wyśmiewać ludzką głupotę. Ale wszystko do czasu…

Austin Fisher to utalentowany i bardzo znany tenisista. Zależy mu wyłącznie na wynikach. Sława nie dał mu jednak jednego – sympatii ludzi. Tego mu brakowało. Popularność nie pomogła mu również w walce z demonami z przeszłości. Jego spojrzenie na życie zmienia się tuż przed ostatnim, najważniejszym meczem. Odkrywa zdradę kogoś, komu bardzo ufał.

Laurent Gounelle to znany francuski pisarz, którego utwory są tłumaczone na wiele języków. Jest pisarzem specjalizującym się w dziedzinie rozwoju osobistego. Stąd taki wyjątkowy przekaz jego powieści.

Mnie książka urzekła. W małej objętości mieści się maksimum treści. Dużo można się nauczyć. Na 3 przykładach, autor pokazuje nam, to, co w życiu jest ważne i warte zachodu. Jeśli chcemy być prawdziwie szczęśliwi, to musimy postępować w zgodzie ze sobą, z własnymi odczuciami. Punktem zwrotnym mogą być różne zdarzenia, które zburzą nasz dotychczasowy świat, ale ten zbudowany na nowo na dobrych fundamentach będzie dużo lepszy. Wieczna gonitwa za pieniędzmi i sukcesem zawodowym sprowadza nas na manowce. Zapominamy o naszych najbliższych, którzy nas kochają i tęsknią za nami. Nie mamy czasu na dostrzeganie piękna otaczającego nas świata. Często nie dostrzegamy błędów, które popełniamy lub je bagatelizujemy. Takie rzeczy zdarzają się coraz częściej i ta powieść nas przed tym przestrzega. Otwiera nam oczy. Książka zawiera garść prawd, które trzeba zapamiętać na całe życie.

Jak mówi tekst na okładce, jest to „powieść, która pomoże ci się rozwinąć i nadać życiu sens”. Te słowa to kwintesencja i doskonałe podsumowanie tej książki.


Tytuł: Dzień, w którym nauczyłem się żyć
Autor: Laurent Gounelle
Wydawnictwo: Świat Książki
Ilość stron: 264
Rok wydania: 2016
ISBN: 978-83-8031-222-7



2 komentarze :

  1. Nie słyszałam o tej pozycji, ale mnie nią zdecydowanie zaciekawiłaś ;) Chętnie bym przeczytała.

    Pozdrawiam,
    Czytaninka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta książka jest naprawdę dobra i warta przeczytania. Szkoda tylko, że iększość osób nawet na nią nie spojrzy. Może moja recenzja to zmieni? Zobaczymy.

      Usuń

Witaj czytelniku! Skoro tutaj dotarłeś, będzie mi miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad. Dziękuję za przeczytanie kawałka mych przemyśleń o książkach. Mam nadzieję, że los ponownie kiedyś Cię tu przyśle. Za każdy komentarz serdecznie dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...